Trzeba jeść dużo błonnika i pić dużo wody. Chlorellę można przyjmować w tabletkach lub sproszkowaną dodawać do potraw. Kuracja przez 6 tygodni jest w stanie usunąć 80% metali ciężkich z organizmu. To już postawi organizm „na nogi”. Ustąpią przykre objawy i poprawi się samopoczucie.
Jednak nie wszystkie pasożyty są tak niebezpieczne, jak na przykład tasiemce. Można je zwalczyć domowymi metodami. Jednak w jaki sposób sprawdzić, czy faktycznie znajdują się w naszym organizmie? Jedną z metod jest badanie kału. Objawem, który może świadczyć o obecności pasożytów w organizmie, jest częste łaknienie cukru.
W dzisiejszych czasach instynkt jedzenia jest zaspokajany ponad miarę. Dostarczamy organizmowi nie tylko zbyt wiele surowców energetycznych, ale też zatruwamy go, przez co utrudniamy mu działanie. To, co naprawdę nas truje i nam zagraża, to związki obecne w środowisku i żywności w małym stężeniu, które oddziałują na ludzki organizm przez wiele lat. Dodatkowo źle na nas wpływa
Fast Money. Najnowsze badania potwierdzają, że już 1 tydzień spożywania organicznych produktów (dotyczy to warzyw i owoców jak też mięsa, mleka i przetworów mlecznych) prowadzi do redukcji pestycydów w organizmie o 90%! To, że świeże warzywa i owoce są dobre dla zdrowia wie każdy. Nie każdy z nas zdaje sobie jednak sprawę z działania szkodliwych toksyn, które mogą przenikać do organizmu wraz ze sztucznie nawożonymi produktami. Kiedy zdamy sobie naprawdę sprawę z tego jak szkodliwy może być nadmiar sztucznych związków chemicznych w organizmie, pierwsze pytanie które sobie zadamy będzie brzmieć: jak pozbyć się tej chemii z mojego ciała? Kupując warzywa i owoce zazwyczaj narażeni jesteśmy na chemię, która ma sprawić, że owoce i warzywa będą wyglądać ładnie, przyciągać wzrok, nie będą robaczywe i poleżą dłużej. Tylko co z tego skoro jedząc pryskane warzywa i owoce zatruwamy swój organizm chemią… Osiągamy odwrotny cel. Wpływ pestycydów na zdrowie Pestycydy w szczególności są niebezpieczne dla zdrowia najmłodszych, a zwłaszcza tych jeszcze nienarodzonych. Oto krótki cytat z raportu GreenPeace – Negatywny wpływ pestycydów na zdrowie. Skutki zdrowotne, które zostały zdiagnozowane u dzieci narażonych na kontakt z pestycydami podczas życia płodowego, to między innymi opóźniony rozwój poznawczy, problemy behawioralne i wady wrodzone. Zauważono również silny związek pomiędzy ekspozycją na pestycyd a zachorowaniami na białaczki dziecięce. To nie jedyny powód, dla którego kobiety w ciąży powinny wystrzegać się chemicznie uprawianych produktów. Badania wskazują też na związek pomiędzy ekspozycją na środki ochrony roślin a zwiększoną zachorowalnością na wiele rodzajów nowotworów (prostaty, płuc itd.) oraz choroby neurodegeneracyjne, takie jak choroba Parkinsona i Alzheimera Pestycydy fosforoorganiczne (OP) są powszechnie stosowane do zwalczania insektów, które zjadają rośliny. Stanowią one około 50% wszystkich pestycydów, czyli tzw. środków ochrony roślin. Ryzyko ekspozycji jest więc ogromne. Co ciekawe związków fosforoorganicznych używano do produkcji silnie trujących gazów bojowych. Dlatego duże stężenie pestycydów OP toksycznie oddziaływuje na układ nerwowy. Jedz organicznie! Tylko jak poznać, który produkt jest organiczny, a który nie? Niestety na półkach sklepowych na próżno szukać informacji, czy dane jabłko lub pomidor jest pryskany i czym (chyba, że ma wprost napis – jestem ekologiczny). Kto kupiłby jabłko z napisem: „pryskane pestycydami fosforoorganicznymi”? Dlatego urzędnicy wprowadzili tzw. normy które mówią, że dany produkt nie może zawierać więcej pestycydów niż… Unia Europejska (i większość krajów UE) ustaliła najwyższe dopuszczalne poziomy pozostałości dla każdej substancji, po przekroczeniu których artykuły spożywcze zostają uznane za nienadające się do spożycia… No właśnie tylko, że normy nie mówią co zrobić w przypadku kumulacji pestycydów w organizmie w skutek spożywania dużej ilości dozwolonych (maksymalną dawką) opryskami produktów. W końcu organizm nie jest w stanie sobie z tym poradzić i powstają choroby, które często nazywa się chorobami cywilizacyjnymi. Jak zatem ustrzec się od nadmiaru chemii? Najbezpieczniejszy sposób to kupowanie produktów od sprawdzonych dostawców. Nie chodzi mi tylko o etykietę eko. Od lat kupuję warzywa i owoce bezpośrednio od lokalnych rolników, których sama znalazłam (więcej na temat, gdzie kupować warzywa i owoce). Znalezienie ich nie jest wcale aż takie trudne. Większość z nich stosuje naturalne nawozy. W dużych miastach powstaje coraz więcej miejsc (bio bazarów) z ekologiczną żwynością. Możliwości jest naprawdę dużo. Organiczne produkty możesz też kupić w internecie. to serwis, w którym znajdziesz wyselekcjonowane produkty wyprodukowane w zgodzie z naturą. Jeśli w danej chwili nie masz możliwości zakupienia organicznych produktów kupuj te, które są najmniej podatne na wchłanianie pestycydów. Jak je znaleźć? O tym w moim wpisie czy warzywa i owoce musza być ekologiczne? Kolejna podpowiedź to sprawdzanie tzw. kodu PLU (z ang. price look-up) nadawanego przez Międzynarodową Federację ds. Standardów Produktu (IFPS). Kod ten określa numerację świeżych produktów, kraj pochodzenia i rodzaj produktu. Niestety w Polsce nie ma konieczności jego używania, dlatego też w większości przypadków kod PLU znajdziesz na importowanych warzywach i owocach oraz niektórych świeżych produktach z Polski. W czym może być dla Ciebie pomocny kod PLU? Oto oznaczenia: produkty ekologiczne mają 5-cyfrowy numer PLU, który zaczyna z numerem 9. produkty konwencjonalne mają 4-cyfrowy numer PLU, który rozpoczyna się numerem 4. genetycznie zmodyfikowane (GMO) produkty posiadają 5-cyfrowy numer PLU, który zaczyna się numerem 8 Jeśli nie znajdziesz kodu na produkcie, sprawdź karton, w którym leżał dany produkt. Oczywiście najlepiej wybierać produkty oznaczone nr 9. Jak oczyścić organizm z nadmiaru toksyn? Wyobraź sobie, że po 1 tygodniu Twój organizm może być wolny od bardzo szkodliwych związków chemicznych, które w nadmiarze mogą powodować bardzo niebezpieczne choroby, w tym nowotwory. W badaniu z 2014 roku opublikowanym w magazynie Environmental Research, sprawdzono czy spożywanie organicznych produktów obniża poziom związków fosforoorganicznych w organizmie. Badanych podzielono na 2 grupy. Przez 7 dni w jednej grupie badani spożywali co najmniej 80% produktów organicznych, w drugiej grupie konwencjonalne produkty. Wynik? U osób jedzących organiczne produkty nastąpiła redukcja poziomu pestycydów o prawie 90%! Podobne rezultaty przyniosło badanie przeprowadzone przez Cynthia Curl z Uniwersytetu Boise Statena. Opublikowane w Environmental Health Perspectives badanie wykazało, że osoby jedzące produkty organiczne w zdecydowanie większym stopniu doprowadziły do redukcji poziomu pestycydów w organizmie. Kupowanie organicznych produktów (dotyczy to również mięsa, ale też mleka i jego przetworów, które też są narażone na pestycydy) to najbardziej efektywny sposób na redukcję toksycznych związków i oczyszczenie organizmu z toksyn. Zmiana diety z konwencjonalnej na organiczną przynosi bardzo dobre efekty, dlatego warto jest wspierać lokalnych rolników, ale przede wszystkim swój organizm. Jedzmy organicznie!
Stan zdrowia każdego z nas jest w inny. Dbamy o niego lub nie, poprawiamy lub pogarszamy. Aby organizm dobrze się miał i pracował zgodnie z naszymi oczekiwaniami, musimy zadbać o równowagę wewnętrzną i zewnętrzną naszego ciała i umysłu. Z ciekawostek ostatnie badania wskazują, że przykładowo joga i medytacja zmniejszają ekspresję genów odpowiedzialnych za stres, stany zapalne. W tym artykule jednak skupię się na wnętrzu organizmu, aby po zimowym okresie zastoju i przejedzenia, doprowadzić go do harmonii i równowagi. Jakich substancji użyć, aby nasz organizm szybciej się oczyścił. Oto 5 sprawdzonych porad. Pij dużo wody Czysta, zwykła woda, czy to mineralna czy to źródlana, oczyszcza nasze drogi pokarmowe. Woda pozwala na nawilżenie mas kałowych i usuwanie ich regularnie i łatwo. Dzięki temu pozbędziemy się zalegających w jelitach toksyn. Nawodnienie organizmu jest bardzo ważne. 2 litry wody dziennie, będzie wystarczającą ilością, aby oczyścić Twój organizm i dodać sił (uwaga u osób z nadciśnieniem). Skóra, stanie się bardziej nawilżona i lśniąca. Poczujesz dodatkową energię, jelita się oczyszczą, a nerki i wątroba zaczną lepiej pracować. Umysł będzie działał szybciej. Poprawisz swoje efekty poznawcze. Warto zadbać o to, aby zawsze mieć przy sobie butelkę czy bidon z wodą. Regularne picie wody w ciągu dnia jest zalecane przez dietetyków, jako standard utrzymania dobrego zdrowia. I napar z czystka Istnieje herbatka rzadziej reklamowana, ale kilka razy silniejsza w działaniu niż herbata zielona i w dodatku pozbawiona działań niepożądanych. Herbatka z czystka (Cistus Incanus), bo o niej mowa, znana jest od dawna. Polecała ją sama św. Hildegarda, która zauważyła, że podstawą zdrowia są trzy filary: dieta, zioła oraz post. Każda z tych rzeczy wzmacnia bowiem nasz układ odpornościowy, dzięki któremu choroby przestają nas nękać. Hildegarda zapomniała w swoich rozważaniach o ćwiczeniach fizycznych, ale szybko została w literaturze poprawiona o ten punkt. Co więcej badacze powoli aktualizują wiedzę i udowadniają, lecznicze właściwości tej grupy roślin. Ostatnie badania wskazują, że napar z czystka posiada dobre właściwości przeciwkaszlowe i przeciwzapalne. Napar z czystka, ma również duże znaczenie przy walce z samym przeziębieniem i skraca czas powrotu do zdrowia. Zalecany jest on do spożycia dwa razy dziennie rano i wieczorem. Polecane dla Ciebie saszetki zł Czarnuszka do napojów i potraw Czarnuszka siewna (Nigella sativa) zwana także czarnym kminkiem (black cumin, khalonji) to roślina posiadająca ziarenka, które mogą zdziałać cuda, jeśli chodzi o detoksykację organizmu. Używana była jako panaceum, czyli lek uniwersalny, przez starożytnych, którzy uważali, że czarnuszka i jej drogocenny olej z nasion leczy wszystko za wyjątkiem śmierci. Nawet faraon w Egipcie posiadał przy sobie zawsze fiolkę z tą przyprawą lub olejem. Dlatego czarnuszka jest nazywana złotem faraonów. W tym momencie około 800 badań dotyczy leczniczych właściwości oleju z czarnuszki. Udowodnionym jest, że czarnuszka i jej olej znakomicie obniżają stres oksydacyjny. Nasiona znakomicie nadają się do potraw mięsnych, nadając im charakterystyczny, delikatnie ostry smak. Można też wykonać napar, podobny do naparu z czystka. Olejki eteryczne czy olej tłoczony z nasion, mają doskonałe działanie oczyszczające. Dieta sokowa Nie propaguję radykalnej diety odstawiennej, jaką jest dieta sokowa. W mojej ocenie to podejście jest zbyt szkodliwe, w stosunku do uzyskiwanych rezultatów. W tym wypadku o wiele bardziej racjonalnym podejściem jest wymiana jednego czy dwóch posiłków na soki owocowe, warzywne lub warzywno-owocowe. A jeszcze lepszym zmniejszenie porcji spożywanego posiłku, kosztem dołożenia takiego soku. Soki te, o ile wykonane wyciskarką, a nie sokowirówką, bogate są w składniki mineralne, witaminy oraz składniki bioaktywne. Niestety są one ubogie w białko i kwasy tłuszczowe, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, stąd nie zalecane jest pełne odstawienie tych substancji. Wartościowe świeżo wyciskane soki warto wykorzystać jako element, stanowiący urozmaicenie codziennej diety, bardzo szybko się one wchłaniają, błonnik zawarty w takim napoju wspomoże w działaniu jelita. Zdrowe, szybkie przekąski do pracy Aby, poprawić odżywienie swojego organizmu i oczyścić go z toksyn, zalecanym jest też, aby dbać o niego zawsze, nawet wtedy, kiedy jest się zajętym w pracy i nie ma czasu myśleć o jedzeniu. W takim przypadku warto przygotować wcześniej zdrowe przekąski, na czas całego dnia i zamiast ciasteczek i czekoladek uraczyć się np. orzechami lub sałatką owocową z jogurtem. Warto też na cały tydzień odstawić kawę. Spowoduje to, że organizm nabierze dużo nowej energii, a my oczyścimy się z nadmiaru kofeiny. Pomysłów na oczyszczanie organizmu jest wiele. Niektórzy wykorzystują jedynie ćwiczenia fizyczne, żeby pozbyć się toksyn wraz z potem. Inni dokładają do tego saunę. Można też próbować oczyszczać się od wewnątrz, tak jak zaproponowałem w tym artykule. Jeśli nie wiemy od czego zacząć i w jakim stanie znajduje się nasz organizm warto zacząć od badań kontrolnych. Wtedy lekarz będzie mógł zaproponować odpowiednią dietę czy ustalić poziom wysiłku fizycznego. Zawsze jest dobra pora, żeby zadbać o swoje zdrowie i oczyszczać organizm. Twoje sugestie Dokładamy wszelkich starań, aby podane zdjęcie i opis oferowanych produktów były aktualne, w pełni prawidłowe oraz kompletne. Jeśli widzisz błąd, poinformuj nas o tym. Zgłoś uwagi Polecane artykuły Wszystko, co każdy turysta wiedzieć powinien na temat pierwszej pomocy Wakacje to czas relaksu, który kojarzy nam się z przyjemnością i beztroską. Niestety jest też druga strona medalu – czas letnich wyjazdów to okres, kiedy zdarza się wielka ilość wypadków różnego rodzaju: oparzenia, zasłabnięcia, podtopienia, czy utonięcia. Każdy z nas powinien umieć się odnaleźć w tych sytuacjach i umieć udzielić pomocy poszkodowanej osobie. Cukinia – właściwości, wartości odżywcze i przepisy. Dlaczego warto jeść cukinię? Cukinia należy do rodziny dyniowatych. Jako niskokaloryczne warzywo i o niskim indeksie glikemicznym jest polecana osobom zmagającym się z insulinopornością czy cukrzycą. Jakich wartości odżywczych i witamin dostarczymy organizmowi, jedząc cukinię? Fasolka szparagowa – właściwości, wartości odżywcze, kalorie, zdrowe przepisy Fasolka szparagowa to warzywo o niskim indeksie glikemicznym, dlatego poleca się ją diabetykom, osobom cierpiącym na insulinoopornością lub walczącym z otyłością. W fasolce szparagowej istotą rolę odgrywa obecność błonnika, który pomaga regulować pracę przewodu pokarmowego. Jakie wartości odżywcze i ile kcal ma fasola szparagowa? W jaki sposób ją gotować, przechowywać i mrozić? Brzuch stresowy – czym jest i jak się go pozbyć? Spora część z nas „zajada stres”. Są jednak i tacy, którzy w momencie zwiększonego napięcia nie są w stanie tknąć czegokolwiek. Okazuje się, że w przypadku tych pierwszych skłonność do sięgania po wysokokaloryczne posiłki może wynikać z pewnych zmian fizjologicznych naszego ustroju. Czy jednak można tym tłumaczyć fakt rosnącej masy ciała i trudności w odchudzaniu, zwłaszcza gdy z uporem twierdzimy „że wcale nie jemy więcej”? Przyjrzyjmy się kortyzolowi – „hormonowi stresu”. Czy może on zwiększać ryzyko występowania „brzucha stresowego”? Glukozynolany – charakterystyka, właściwości, działania niepożądane Glukozynolany to grupa związków chemicznych charakterystyczna dla rodziny roślin potocznie nazywanych kapustnymi. W poniższym tekście przybliżymy tę grupę związków chemicznych. Sprawdziliśmy, jaki mają wpływ na nasz organizm oraz odpowiadamy na pytania: jakie mają właściwości? Czy są zdrowe? Czy powinniśmy ich unikać czy może zwiększyć ich ilość w naszej diecie? Jak radzić sobie ze stresem? Stres stanowi prawdziwą plagę naszych zabieganych i niezwykle zmiennych czasów. Prawdopodobnie nie ma osoby, która choć raz dziennie nie doświadczyłaby tej reakcji organizmu na czynniki postrzegane jako zagrożenie. O ile w odległych czasach stres pomagał człowiekowi, bo pozwalał mu zareagować odpowiednio na niebezpieczeństwo, o tyle współcześnie często jest on większym zagrożeniem niż samo zjawisko, w reakcji, na które jest wyzwalany. Lateks – charakterystyka, właściwości, zastosowanie, szkodliwość W poniższym tekście przybliżamy to, czym jest lateks i w jakich produktach możemy go znaleźć. Odpowiadamy również na pytania, czy lateks jest szkodliwy oraz co robić w przypadku wystąpienia alergii na ten materiał. Zapraszamy do lektury. Jak przetrwać pierwsze dni w pracy po urlopie? Praktyczne porady Skończyłeś urlop i masz trudności z odnalezieniem się na nowo w pracy? A może Twój urlop dopiero nadchodzi, ale nauczony doświadczeniem już teraz obawiasz się, co czeka Cię w pracy po powrocie? Przeczytaj 6 praktycznych porad na to, jak przetrwać pierwsze dni w pracy po urlopie.
…natomiast w tym artykule skupimy się głównie na rozwiązaniach, czyli jak pozbyć się substancji o nazwie GLIFOSAT z naszego jest mapa ze strony 7 na 10 badanych osób, ma w swoich organizmach rakotwórczy glifosat… na wszystkie przesłane do laboratorium próbki moczu, 73% z nich jest zanieczyszczonych przypadki przesyłanych próbek do analizy od osób z konkretnych krajów i miejscowości, nanoszone są na mapę (nie ma tam dokładnych adresów w związku z ochroną prywatności, ale wskaźniki umieszczane są w miejscach z dokładnością od 5-10 km w stosunku do miejsca zamieszkania osób, które przesłały swoje próbki do laboratorium)… Różowy wskaźnik oznacza największe zatrucie człowieka glifosatem (jak klikniesz a stronie na wybrany wskaźnik na mapie, to zobaczysz ilość glifosatu w organizmie danej osoby)… Patrząc na mapę, możesz pomyśleć, że nie jest źle w porównaniu z innymi krajami, ale to jest błędne myślenie, bo na mapie widać tylko wskaźniki dot. osób, które poddały się badaniu na zawartość glifosatu (oczywiście większość ludzi tego nie zrobiło), więc to nie oddaje prawdziwego stanu rzeczy, a wygląda on zapewne bardzo nieciekawie, bo w bardzo wielu produktach „żywnościowych” jest glifosat… Co jest ciekawe – porównując przesłane próbki z poszczególnych krajów, wynika z nich, że ludzie w Polsce i w Wielkiej Brytanii są najbardziej struci glifosatem (tzn. procentowo najwięcej ludzi w tych krajach jest strutych glifosatem, natomiast największą zmierzoną ilość glifosatu w organizmach, mają z kolei obywatele Niemiec – chociaż to też nie oddaje dobrze rzeczywistości, bo niedawno w Polsce przebadał się jeden rolnik za pośrednictwem innego laboratorium, który pobił wszystkie te rekordy w kwestii ilości glifosatu w swoim organizmie). W obydwu przypadkach 100% przesłanych próbek jest zanieczyszczonych glifosatem. Jak Usunąć GLIFOSAT z Organizmu? Jak już masz wyniki z badania i wiesz, że masz oraz ile masz tej substancji w organizmie, to co możesz zrobić? Podstawowa kwestia, to rozsądne zaplanowanie sobie „kroków” związanych z pozbywaniem się glifosatu z organizmu, bo jeśli zacznie się robić to wszystko nie po kolei, to w zasadzie nic to nie da. Odciąć się od źródła glifosatu To jest podstawa, bo jeśli nie przestaniesz truć się glifosatem, to oczyszczanie organizmu z tej substancji niewiele da. Czyli jeśli np. jesteś rolnikiem i stosujesz w swoich uprawach opryski chemiczne, gdzie te środki zawierają glifosat, to może przyszedł ten czas, aby przestać to robić i wrócić do starych metod upraw bez chemii? Jeśli jesteś „tylko” konsumentem, musisz jak najszybciej zacząć mocno zwracać uwagę na to, co jesz, co kupujesz do jedzenia. Np. większość roślin GMO jest skażonych glifosatem (kukurydza, soja itd.), więc trzeba ich unikać. Zwierzęta hodowlane karmione są bardzo często paszami na bazie upraw GMO, więc automatycznie mięso z tych zwierząt (jak również „wszystkie” produkty mięsne) również zawiera glifosat, dlatego najlepszym sposobem jest poszukać sobie w swojej okolicy ludzi, którzy hodują zwierzęta w „tradycyjny sposób” i kupować mięso, jajka, mleko itd. od takich ludzi. W Polsce wielu rolników opryskuje zboża, cebulę, ziemniaki… środkami z glifosatem, więc zarówno mąka sprzedawana w sklepach, jak również produkty z tej mąki (pieczywo itd.), zawierają glifosat – tutaj znów warto znaleźć sprawdzonych ludzi, którzy uprawiają te rośliny (warzywa, zboża itd.) i kupować od nich, a nie pierwszy lepszy produkt w sklepie. Warto zacząć samodzielnie np. piec chleb z mąki od sprawdzonego człowieka, samodzielnie uprawiać warzywa, owoce… Warto pamiętać też, że do Polski trafia np. bawełna z zagranicy, gdzie jest ona również opryskiwana środkami z glifosatem, tak więc produkty, których używają kobiety (w postaci podpasek, tamponów) również są skażone tą substancją, która bardzo dobrze się wchłania do organizmu poprzez miejsca intymne – także jeśli jesteś kobietą i zarazem jedną z osób, które twierdzą, że zdrowo się odżywiają i po badaniu zdziwione są, skąd ten glifosat wziął się w organizmie… to właśnie np. stąd – jeśli używasz tamponów/podpasek z pierwszego lepszego sklepu, to z sporym prawdopodobieństwem, aplikujesz sobie glifosat do organizmu. Rzepak w Polsce również jest od lat opryskiwany środkami z glifosatem (oczywiście ten produkowany na masową skalę), więc lepiej unikać np. oleju rzepakowego. …czyli ogólnie trzeba poczynić możliwie jak najwięcej kroków, aby przestać „pompować” w siebie tę substancję, aby odciąć się od źródła glifosatu. Detoksykacja Organizmu Jak już zadbamy, albo przynajmniej zaczniemy dbać o to, aby przestać spożywać produkty zawierające glifosat, czy też ogólnie wchłaniać glifosat na różne sposoby – możemy przejść do oczyszczania organizmu. Na przestrzeni lat, zostały na świecie przeprowadzone różne badania/testy na podstawie których określono, co przyczynia się do usunięcia glifosatu z organizmu. Co prawda chyba jeszcze nie znaleziono, czy też nie stworzono takiego produktu, który w 100% i na 100% usuwałby glifosat, ale badania pokazały, że sporej części tej substancji można się pozbyć stosując różne rozwiązania. W grudniu 2014 roku, w czasopiśmie Journal of Environmental & Analytical Toxicology zostało opublikowane badanie, które ujawniło, że zażywanie konkretnych, naturalnych substancji, znacznie obniża poziomi glifosatu w moczu. Co prawda to badanie zostało przeprowadzone na krowach, które były karmione paszami GMO (z glifosatem) i miały sporo tej substancji w swoich organizmach, ale pokazało ono, że przy użyciu tych substancji, człowiek również może w dużej części obniżyć poziom szkodliwego glifosatu w swoim organizmie. Co podawali krowom w ramach badania? Te substancje spowodowały, że poziom glifosatu znacznie obniżył się w ich moczu/organizmach: kwasy fulwowe kwasy humusowe węgiel aktywny glinka bentonitowa sok z kiszonej kapusty Trochę wcześniej, bo w październiku 2010 roku, zostało opublikowane ciekawe badanie w Journal of Occupational Medicine and Technology, którego celem było określenie mechanizmu działania komórek wątroby narażonych na substancję w postaci glifosatu oraz określenie możliwości ochrony, dzięki konkretnym wyciągom z roślin leczniczych. Jak się okazało – mieszanka ekstraktów konkretnych roślin leczniczych, częściowo może chronić ludzkie „linie komórkowe” przed tą toksyną… i do tych roślin należą: Taraxacum officinalis (Mniszek Lekarski) Arctium lappa (korzeń Łopianu) Berberis vulgaris (Berberys Pospolity/Zwyczajny) Chelidonium majus (Glistnik Jaskółcze Ziele) Dodatkowe propozycje lekarzy, naukowców i innych ludzi w kwestii usuwania glifosatu z organizmu: korzystanie z sauny na podczerwień, aby wypocić glifosat i inne toksyny z organizmu spożywanie rzodkiewki spożywanie kiszonej kapusty i picie soku z kiszonej kapusty (oczywiście „domowej”, a nie ze sklepu…) uzupełnianie niedoboru manganu w organizmie uzupełnianie niedoboru siarki organicznej (MSM) pomocne zioła: rokitnik zwyczajny, ostropest plamisty probiotyki/produkty probiotyczne Na rynku amerykańskim, gdzie zarówno trucie ludzi glifosatem zaczęło się wcześniej niż w Polsce, jak również świadomość ludzi, że są truci również „pojawiła” się znacznie wcześniej niż u nas… często przewija się temat ogólnie brania suplementów, które oczyszczają nasz organizm z metali ciężkich/toksyn, pojawia się też temat używania urządzeń do detoksykacji organizmu jako sposobu na pozbycie się również glifosatu – dość często jest mowa o wspomnianym wyżej kwasie humusowym oraz fulwowym, ludzie którzy oczyszczają swoje organizmy, wspominają też o chlorelli. Więc to wszystko są takie preparaty, suplementy, zioła… rozwiązania, których można używać i które w dość dużym stopniu powinny być pomocne w pozbywaniu się glifosatu z organizmu, aczkolwiek czy 100% tej substancji zostanie usunięte z organizmu, to trudno powiedzieć. Trzeba po prostu testować je na sobie, bo wygląda na to, że nie ma jakiegoś „jednego” – super skutecznego rozwiązania… i przede wszystkim trzeba pamiętać o tym, żeby nie tylko starać się usunąć glifosat z organizmu, ale przede wszystkim, aby stworzyć sobie takie warunki, aby nie mieć styczności z tą substancją – może nie jest to proste, zwłaszcza jeśli mieszka się w dużym mieście, w bloku, aczkolwiek wszystko jest „do zrobienia…
jak oczyścić organizm z glifosatu