Ignacy Krasicki Bajki i przypowieści Lew i zwierzęta. Próżność, Zwierzęta Gdy się wszystkie zwierzęta u lwa znajdowały, Był dyskurs: jaki przymiot [1] w zwierzu doskonały. Baran łagodność, osieł żywot pracowity. «Według mnie, ten najlepszy, co się najmniej chwali». Owce zatem w prośby; „Wynidź z dołul…” – „Nie wyjdę!…” – „My będziem podnosić!” Droży się wilk, na koniec dal się im uprosić. Jęły się więc roboty i tak pracowały, Że go ze dna samego jamy wydostały. Wyszedł, a zawdzięczając nierozumnej kupie, Pojadł, pogryzł, podusił wszystkie owce głupie. Jagnię i wilcy – interpretacja. Autorką interpretacji jest: Adrianna Strużyńska. „Ja­gnię i wil­cy” to utwór Igna­ce­go Kra­sic­kie­go wy­da­ny w zbio­rze „Baj­ki i przy­po­wie­ści”. Jest to krót­ka opo­wieść, któ­rej bo­ha­te­ra­mi są zwie­rzę­ta. Sta­no­wi to jed­nak tyl­ko punkt wyj­ścia do Vay Tiền Nhanh. Na pierwszy rzut idzie gra z mojego dzieciństwa. Ale nie tylko! Poznanie tej gry będzie dla Ciebie zbawieniem, jeśli właśnie kupiłeś szachy, ciągle przypominasz sobie ruchy figur a natychmiast chciałbyś móc zagrać w coś z dzieckiem bez konieczności czytania opasłych tomów i rozumienia setek szachowych strategii. Jeśli szukacie prostej zabawy na początek przygody szachowej, gra w Wilka i Owce jest idealnym wyboerm! BONUS – odbierz darmowe kolorowanki – na dole wpisu. Dla kogo? Myślę, że nawet trzyletnie dziecko będzie potrafiło opanować zasady. Ale nie martw się, jeśli dopiero uczysz się patrzenia na szachownicę i liczenia ruchów, możesz spróbować w dowolnym wieku. W Wilka i Owce grałam nawet na studiach z kolegami i bawiliśmy się świetnie. Przynajmniej ja 😀 To gra, po którą sięgam na niemal każdych pierwszych szachowych zajęciach z moimi uczniami. 🙂 Dzieci ją kochają! Polecam! 🙂 Ustawienie W początkowym ustawieniu stawiamy wszystkie owce po jednej stronie szachownicy, co drugie pole. Wilka zaś po przeciwnej stronie na tym samym kolorze co owce. Można używać np pionków lub warcabów. Pozycja startowa Ruchy figur Wszystkie figury ruszają się na ukos o jedno pole. Jednak owce mogą się poruszać tylko do przodu. Wilk potraafi się poruszać zarówno do przodu jak i do tyłu. Ruchy figur W grze nie ma bić, nie można też wchodzić na zajęte pola. 😉 Cel gry Celem wilka jest przedostanie się na tyły owiec. Czyli wilk wygrywa, gdy dojdzie do przeciwległego końca szachownicy. Przykładowa wygrana wilka Owce wygrywają wtedy, gdy skutecznie zablokują wszelkie ruchy wilka i nie dadzą mu przedostać się na drugą stronę szachownicy. Przykładowa wygrana owieczek Czego się uczymy Naprzemienność ruchów 😀Współpraca bierekZnaczenie każdego ruchu – także tego że czasem ruchy są nieodwracalneZrozumienie co to jest tempo Zalety Proste zasadyKrótka rozgrywkaŚwietna, wciągająca zabawa Wady Jedna ze stron ma przewagęStosunkowo łatwo jest grę rozpracować Mam nadzieję, że będziecie się dobrze bawić! Odbierz darmowe kolorowanki Tagi szachy z dzieckiem Ni to komiks ni to książka. Za to zdecydowanie autor opowiada w niej zwariowaną historię w sposób zabawny i dość prześmiewczy. Nie dość, że forma książki jest nietypowym połączeniem bajki i komiksu to jeszcze fabuła jest naprawdę nietuzinkowa. Dość niegrzeczna lektura, w której próżno szukać pozytywnego zakończenia. Autorem tej publikacji jest Przemysław Wechterowicz. Rodowity szczecinianin mieszkający w Warszawie, szczęśliwie żonaty, ojciec dzieciom. Zaczynał od poezji, obecnie pochłonięty tworzeniem książek obrazkowych dla dzieci i dorosłych. Debiut: „Wielkie marzenia” (2008). „Mrówka wychodzi za mąż”, „Opowieść o chłopcu, który chciał zostać delfinem, czaplą, wyżłem i… stonogą”, „Komplementy” to tylko niektóre opublikowane tytuły. Jego książki tłumaczone były na język chiński, francuski, koreański i portugalski. Dwukrotnie wyróżniony w konkursie literatury dziecięcej im. Haliny Skrobiszewskiej, nominowany do nagrody literackiej polskiej sekcji IBBY. Kultura Gniewu Narratorem tej historii jest wilk, dokładnie Franciszek Antoni Wilk, którego naturalnym życiowym celem jest polowanie na owce. Nie jest to standardowa lektura, więc jej bohaterzy również tacy nie są. Wilk, który za szczeniaka został pokonany przez zająca, obecnie interesuje się między innymi boksem, karate i dżudo i teraz to jego wszyscy powinni się bać. Owcom daleko do mięciutkich owieczek pasących się na łące. Wolą one opalać się, buszować po sklepach czy umawiać się na randki. Do tego pies, a właściwie Piotr Paweł Pies, z zawodu stróż. Poza tym wielki fan motoryzacji i obrońca owiec. Wilk pięciokrotnie próbuje przechytrzyć Psa, by pożreć jego podopieczne, owieczki. W tym celu wciela się w rolę księdza proboszcza, zbłąkanej owieczki, gwiazdy rapu, śmierci i ponętnej suczki. Jest zadziwiająco wytrwały w swym postanowieniu i o dziwo wychodzi cało ze wszystkich niepowodzeń. Czy wilkowi uda się pożreć owieczki? Zakończenie wcale nie jest takie oczywiste. Mam mieszane uczucia co do tego komiksu. Zdecydowanie jest to pozycja, która lamie wszelkie konwencje i jest dość kontrowersyjna. Wizualnie jest bardzo ciekawa i przyciąga uwagę. Jednakże wielowątkowość i dość pokrętny sposób narracji sprawiają, że trafi ona w gusta wybranego grona odbiorców. Raczej nie będą nim małe dzieci, ale nastolatkowie i dorośli. Mi sprawiła ona wielką frajdę, a sposób narracji nie raz wywołał uśmiech na mojej twarzy. Jednakże trzy razy się zastanowię zanim pokażę ją Olusiowi za kilka lat. Wydawnictwo: Kultura Gniewu Tekst: Przemysław Wechterowicz Ilustracje: Bartosz Minkiewicz Rok wydania: 2013 Stron: 64 Format: 21,0 x 27,7 cm Oprawa: twarda Sugerowany przedział wiekowy: 6 lat + Cena na stronie wydawnictwa: 39,90 zł Co o książce pisze wydawnictwo? Drogie Dzieci i jeszcze Drożsi Dorośli, tak się akurat składa, że ta historia nie jest, niestety, zbyt krótka, a ja nie mam aż tyle śliny w pysku, żeby tu do Was mówić i mówić w nieskończoność, i jeszcze tłumaczyć wszystkim, dlaczego to właśnie JA jestem narratorem tej historii, a nie ktoś inny, może czystszy ode mnie albo lepiej wyczesany czy wykształcony, dlatego wszystkich zainteresowanych bajeczkami, w których grzeczne i nienagannie utrefione zwierzątka z uśmiechem na pyszczkach wcinają (tfu!) marcheweczki i popijają je soczkami jednodniowymi ze świeżo wyciśniętych (tfu!!) jabłuszek i w ogóle jest wesoło, kolorowo i (tfu!!!) całuśnie – zapraszam do najbliższego empiku albo na kolana do własnej babci. Tak zaczyna się „Wilk, pies i owce”, opowieść w której: wilk jest bardzo głodny i zrobi wszystko, by dopaść pasące się na łączce owce; pies jest bardzo odpowiedzialny i zrobi wszystko, by chronić pozostające pod jego opieką owce; owce… a owce się pasą. Gdy spotkają się dwa tak bardzo zdeterminowane zwierzęta, konflikt jest nieunikniony. Kto z tego starcia wyjdzie zwycięsko? „Wilk, pies i owce” to historia brawurowo opowiedziana przez Przemysława Wechterowicza, autora takich książeczek dla dzieci, jak „Mrówka wychodzi za mąż” czy „Lukrecja” oraz rysownika Bartosza Minkiewicza znanego z kultowych przygód obrońcy Opola – Wilqa. Opowieść połączona z komiksem, dodatkowo przeplatana niewybrednym humorem i slangiem młodzieżowym. Po wymieszaniu jest z tego wszystkiego niezła mieszanka wybuchowa. Książka, która łamie wszelkie stereotypy. Nie jest tylko piękną, przyjemną, dobrze zakończoną historyjką. Wkradają się tutaj złe zachowania, może nie wulgarne, ale brzydkie chce pożreć owieczki, próbuje aż 5 razy. Za każdym razem używa innego podstępu. Gdy już jest blisko, niemalże na wyciągnięcie ręki zawsze coś musi się wydarzyć i owce uciekają w który w swoim przekonaniu jest wspaniałym opiekunem owieczek i strzeże je jak oka w głowie, okazuje się łatwym kąskiem do przechytrzenia, dla tak podstępnego wilka. Owce są pomocne, chętnie przyjmują do swego grona osobę, która potrzebuje pomocy. Są bardzo ufne, nawet po kilku podejrzanych sytuacjach nie boją się, że ktoś może chcieć je wątków potrafi rozbawić czytelnika, pomysły jakie miewa wilk są humorystyczne. Przebiera się on za zakonnicę, rapera, śmierć – są to po prostu hity, bo wszystko jest genialnie dopracowane. Tutaj na wielką pochwałę zasługują ilustracje, które ten efekt zdecydowanie ta wychodzi poza pewne ramy, mniej więcej na środku książki znajduje się hasło "reklama". Jest to przerywnik, coś zupełnie nowego, nie dotyczącego opowieści. Następnie zakończenie "po reklamie" i znów wracamy do głównego wątku. Jest to łamanie konwencji, innowacja. Wszystko co dzieje się w tej historii jest bardzo na czasie. Uważam, że jest to książka dla starszych dzieci, by w pełni rozumiały o co tak naprawdę chodzi. Szata graficzna zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie, jest w tej książce bardzo potrzebna. W moim przekonaniu jest to pozycja, która wnosi powiew świeżości, jest nieco inna. Próbuje oburzyć, zszokować, Wojtysiak Wilk, pies i owceautor: Przemysław Wechterowiczilustracje: Bartosz MinkiewiczWydawnictwo Kultura Gniewu

wilk i owce zabawa